Meble Plus Rynek Mebli Produkcja Mebli

Restaurator - 10/2007 > Portrety

Szczecińska armada

Columbus to typowa restauracja typu casual, z dobrą, aczkolwiek niewydumaną kuchnią, adresowaną do każdego. Jej właścicielom chodziło bowiem o to, by lokal nie świecił pustkami, a stali klienci gościli tutaj nawet codziennie.

Niedawno ściernisko, dzisiaj San Francisco – chciałoby się parafrazować słowa piosenki braci Golców, kiedy patrzymy na to, co przez siedem lat udało się osiągnąć Pawłowi Golemie i grupie szczecińskich karateków na Wałach Chrobrego w Szczecinie.
Trudno uwierzyć, że jeszcze przed dekadą to miejsce, tak ważne dla historii tego miasta było kompletnie niewykorzystane gastronomicznie, turystycznie, a jedyni, którzy się tutaj kręcili, to miejscowi pijaczkowie, wagarowicze i kloszardzi. Jednak wizja, upór i konsekwencja w działaniu doprowadziły do powstania w tym miejscu najpierw restauracji Columbus, Colorado, a potem kolejnych. Z ostrożnych szacunków wynika, iż dziennie z tych lokali korzysta około 5000 osób. Nic dziwnego, że dzisiaj do szczecińskich biznesmenów ustawia się kolejka chętnych chcących poznać ich receptę na sukces.

Szkoda takiego miejsca!
Chociaż Wały Chrobrego to wizytówka miasta, miejsce spacerowe, stworzone jeszcze przez Niemców na początku XX wieku, to przez lata było kompletnie niewykorzystane – opowiada Tomasz Weczer, jeden z współwłaścicieli restauracji Columbus. – I jakieś osiem lat temu postanowiliśmy tu zainwestować.
Tak naprawdę, to wszystko zaczęło się od przypadku. Kilka lat temu właśnie na Wałach Chrobrego miasto zorganizowało Dni Morza. Były ogródki, jedzenie, piwo. Ten jednorazowy „eksperyment” wypadł nadspodziewanie dobrze i Paweł Golema wspólnie ze swoimi wspólnikami postanowił podjąć ryzyko i zagospodarować to miejsce. Nie był to wcale nowicjusz w branży restauratorskiej. Zaczął w latach 90. od biznesu z dyskotekami. Kolejnym etapem były puby i restauracje. Dzisiaj w różnych spółkach ma już kilkanaście lokali.
Jednak z Wałami Chrobrego i tworzeniem tam restauracji Columbus nie poszło tak łatwo. Nie obyło się bez problemów, bo i nie brakowało przeciwników bezczeszczenia Wałów. Bo w końcu na chronionych przez konserwatora zabytków, dawnych tarasach Hakena nikt nie ośmielił się postawić żadnego lokalu przez 55 lat. Potencjalni inwestorzy twierdzili, że to mało atrakcyjne miejsce dla lokali gastronomicznych, bo oddalone od centrum miasta i trudno tu się dostać komunikacją miejską. Ale do czasu malkontenci mieli używanie.
Zwyciężył rozsądek i chęć wykorzystania tego miejsca. Nie bez znaczenia były też projekty restauracji. Paweł Golema w jednym z wywiadów przyznał, że za inspirację restauracji Columbus posłużyła mu widziana kiedyś na Wyspach Kanaryjskich restauracja – także drewniana i przeszklona. Dzisiaj Columbus, a także jego lustrzane odbicie po drugiej stronie Wałów, czyli restauracja Colorado (otworzona dwanaście miesięcy później) idealnie wkomponowują się w krajobraz nadodrzańskiej promenady. Przybyszom z innych miast i turystom zagranicznym trudno więc uwierzyć, że jeszcze kilka lat temu tych lokali tutaj nie było.

Byliśmy przekonani, że to świetna lokalizacja, która może być motorem naszego sukcesu. I jak się później okazało mieliśmy rację – przyznaje Tomasz Weczer. – I dzięki temu, choć rynek szczeciński nie należy do najłatwiejszych, nam się udało. Do tego doszła bardzo dobra opieka nad restauracjami, pilnowanie serwisu, dbałość o klientów.
Bo dzisiaj wiadomo, że zarówno Columbus jak i jego bliźniacza siostra – Restauracja Colorado, były strzałem w dziesiątkę. Do tego stopnia, że od tamtej pory spółka Padawa otworzyła jeszcze dwa inne lokale, wszystkie na Wałach. Za każdym razem osiągając sukces. Ale to Columbus zainicjował ten rozwój.
Nasza idea od razu trafiła do gości. Była to w końcu pierwsza w Szczecinie restauracja, gdzie można było przyjść codziennie, bez okazji, a nie jak dotąd bywało – od wielkiego dzwonu, na uroczyste kolacje rodzinne – przekonuje współwłaściciel. – Do nas przychodzą wszyscy, mamy ogólnodostępny internet, można też po prostu poczytać tu gazetę.
Dzisiaj ich restauracje tętnią życiem od wczesnych godzin popołudniowych, są ulubionym miejscem spotkań miejscowej palestry, biznesmenów i turystów. Chociaż trzeba przyznać, że wspólnicy zaczynali w dosyć ciężkich dla Szczecina czasach. Mniej więcej wtedy upadła szczecińska stocznia.(...)

Pełna wersja artykułu dostepna jest w numerze 10/2007 Restauratora

Tekst: Magdalena Kleban
Fot: Monika Filipuk

Tomasz Weczer – współudziałowiec spółki Padawa. Z innymi wspólnikami – Pawłem Golemą, Dariuszem Urbaniakiem, Waldemarem Juszczakiem i Dariuszem Golemą łączy go zamiłowanie do biznesu gastronomicznego i karate. Wszyscy spotkali się w szczecińskim klubie karate Samuraj, gdzie pod okiem swojego trenera i mentora, Pawła Golemy poznawali arkana i zdobywali kolejne szczeble wtajemniczenia w tej dyscyplinie. Paweł Golema był inspiratorem i twórcą spółki Padawa (poza nią ma jeszcze kilka innych spółek i kilkanaście lokali), a do wspólnego biznesu zaprosił swoich wychowanków z klubu. Pierwsza była restauracja Columbus, otwarta w 2000 roku. Potem powstały kolejne cztery – wszystkie usytuowane na Wałach Chrobrego w Szczecinie.

Komentarze
Nie ma jeszcze żadnego komentarza. Dodaj komentarz bądź pierwszy.

tytuł


treść komentarza


Imię i Nazwisko (lub pseudonim)


E-mail


SPA BUSINESS DOMY DREWNIANE Łazienka Salon i Sypialnia Meble Plus Najlepiej Sprzedawane PROJEKTY DOMÓW Podłogi i Ściany PRODUKCJA MEBLI restaurator RYNEK MEBLI Świat Łazienek i Kuchni Świat Alkoholi Urządzamy Łazienki Drinki Urządamy Kuchnie Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Meble i Dekoracje Wybieramy Oświetlenie
Strona głównaPrenumerataReklamaArchiwumO nasRedakcja

Copyright by Publikator Sp. z o.o. 2014, webmaster: webpublikator.com.pl
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego portalu. Więcej o plikach cookies w regulaminie.

Publikator Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, 15-425 przy ul. Cieszyńska 3a, wpisaną do rejestru przedsiębiorców
prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Białymstoku XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
nr KRS 0000084741, kapitał zakładowy 220.000 zł, NIP: 542-021-03-91

0.033411